Wczorajszy wieczór w hali MOSiR Katowice Szopienice zakończył się bardzo ważnym zwycięstwem Miners Katowice. Podczas 22 kolejki Pekao S.A. 1 Ligi Mężczyzn pokonaliśmy Novimex Polonię 1912 Leszno 100:92, prezentując dojrzałą, ofensywnie poukładaną koszykówkę i charakter, który w tym sezonie niejednokrotnie był już naszym znakiem rozpoznawczym.
Dobry start i kontrola przebiegu spotkania
Od pierwszych minut było widać, że zespół dobrze wszedł w mecz. Miners grali z dużą swobodą w ataku, dzielili się piłką i konsekwentnie budowali przewagę. Były momenty, w których topniała ona zaledwie do kilku punktów, ale przez większą część spotkania nasi gracze starali się narzucić swoje tempo gry!
Tego dnia można było odnieść wrażenie, że kiedy nasi zawodnicy prostowali rękę, piłka po prostu wpadała do kosza. Skuteczność i pewność w ataku były widoczne praktycznie na każdej pozycji.
Ach ta czwarta kwarta…
Jak to jednak często bywa w naszych meczach, czwarta kwarta przyniosła dodatkowe emocje. Goście z Leszna, napędzani skuteczną grą W. Mitchella oraz K. Zywerta, zdołali odrobić straty i doprowadzić do wyrównania 90:90. Przez moment w hali zrobiło się naprawdę nerwowo.
Tym razem jednak Miners stanęli na wysokości zadania. W decydującym momencie piłka trafiła w ręce naszego nowego zawodnika. Cameron Hamilton, który w kluczowych akcjach pokazał zimną krew i wysoki poziom umiejętności gry 1 na 1, przechylił wynik na naszą stronę!
Kluczowe momenty
Na parkiecie wyróżniało się kilku zawodników, którzy nadawali ton grze zespołu. Tomasz Krzymiński popisał się bajeczną skutecznością zza linii 6,75, trafiając 5 z 6 rzutów za trzy punkty i raz po raz karząc defensywę rywali.
Maksymilian Formella przez cały mecz potwierdzał swoją wysoką dyspozycję. Zdobył 18 punktów, będąc filarem zespołu od pierwszej do ostatniej minuty, a jego efektowny wsad sprawił, że przez moment wszyscy zastanawiali się, czy obręcz wytrzyma takie obciążenie.
Bardzo solidne spotkanie rozegrał również Wojciech Jagiełło. Oprócz 5 asyst, w kluczowym fragmencie meczu zostawił na parkiecie ogromny kawałek serca i energii, co przełożyło się na aż trzy przechwyty w jednej akcji, dające zespołowi dodatkowy impuls do zwycięstwa.
No i oczywiście Thomas Davis. Dziś napiszemy krótko i humorystycznie, bo chyba wystarczy: Jak zagrał Thomas? Jak zawsze. Kropka.
Szósty zawodnik – trybuny
Na trybunach pojawiło się wielu kibiców i to właśnie #KibiceMiners byli naszym szóstym zawodnikiem. Atmosfera w hali stała na bardzo wysokim poziomie, a radość po końcowej syrenie była najlepszym podsumowaniem tego wieczoru. To zwycięstwo dedykujemy właśnie Wam.
Gramy dalej
Cenne punkty zostają w Katowicach, ale przed nami kolejne wyzwania. Najbliższe już wkrótce – wyjazdowe spotkanie z KKS Polonia Warszawa.
08.02.2026, 15:00
Dziękujemy za wsparcie i gramy dalej!