Klub Miners Katowice oficjalnie zaczyna przygotowania do nowego sezonu. Funkcję Prezesa, pełnioną dotychczas przez Marcina Bulandę, przejmuje Bartłomiej Solik, który od początku był jedną z najważniejszych osób zaangażowanych w rozwój drużyny. Marcin Bulanda pozostaje w Zarządzie w roli Wiceprezesa.
Dziś rozmawiamy o tym, kim jest nowy Prezes Miners, jak ocenia pierwszy sezon funkcjonowania klubu, co trzeba poprawić i przede wszystkim, jaki jest cel na kolejny sezon.

Skąd wzięła się u Pana pasja do koszykówki?
„Koszykówka to sport, który tak naprawdę pojawił się w moim życiu w liceum. Jestem wychowankiem Mickiewicza Katowice i przez kilka lat miałem przyjemność trenować w drużynach juniorskich Mickiewicza oraz na poziomie III ligi. Potem, podczas studiów na Akademii Ekonomicznej, kontynuowałem tę przygodę w drużynach akademickich. Później miałem przerwę i w 2022 roku postanowiłem wykorzystać swoje doświadczenie biznesowe, aby wspierać projekt rozwoju katowickiej koszykówki.”
A gdyby na chwilę odłożyć sport na bok: co daje Panu największy reset po pracy, spotkaniach i klubowych obowiązkach?
„Nie możemy odłożyć sportu na bok. Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, że sport to nieodłączna część mojego życia i chyba najważniejsza, poza rodziną, jego część. Najczęściej można mnie spotkać na meczach lub zawodach moich dzieci, które są uczniami SMS Katowice, oraz na różnych arenach sportowych w Katowicach i okolicy.”
Prowadzenie klubu to nie tylko sport, ale też ludzie, emocje, trudne decyzje i ogromna odpowiedzialność. Co w tej roli jest dla Pana największym wyzwaniem?
„Największym wyzwaniem jest zbudowanie całego zaplecza organizacyjno-finansowego, aby trenerzy i zawodnicy mogli skupić się tylko na sporcie i osiąganiu zakładanych celów sportowych.”
Pierwszy sezon Miners był dla całej organizacji bardzo intensywny. Z perspektywy czasu: czego ten sezon nauczył klub najmocniej?
„1 liga w ostatnim sezonie była na bardzo wysokim poziomie, zarówno sportowym, jak i organizacyjnym. Dla nas, młodej organizacji, było to ogromnym wyzwaniem. Na pewno największym doświadczeniem było sprostanie wszystkim wymogom pod względem organizacyjnym. Musieliśmy bardzo szybko nauczyć się wymogów, jakie stawia przed nami 1 liga.”
Co względem poprzedniego sezonu trzeba poprawić operacyjnie? Mam na myśli takie obszary jak organizacja dnia meczowego, komunikacja, procesy decyzyjne, współpraca z partnerami, budowa zespołu czy relacje z kibicami.
„Na pewno musimy popracować nad tym, aby cały czas zdobywać nowych kibiców i, co najważniejsze, utrzymywać ich oraz budować społeczność wokół projektu Miners.”
Jakie będą Pana pierwsze kroki jako Prezesa? Co trzeba zrobić najpierw, zanim klub ruszy pełną parą w kolejny sezon?
„Ciężko mówić tutaj o pierwszych krokach, ponieważ w projekcie Miners jestem od samego początku, więc będzie to pewnego rodzaju kontynuacja dotychczasowych działań. Natomiast na ten moment najważniejsze jest budowanie składu i sztabu na nowy sezon oraz rozmowy z dotychczasowymi partnerami biznesowymi i pozyskiwanie nowych.”
Porozmawiajmy o celach długoterminowych. Gdzie chciałby Pan widzieć Katowice Miners na przestrzeni najbliższych lat?
„Katowice, jako ośrodek koszykarski z tradycjami, zasługują na to, aby mieć drużynę na co najmniej 1-ligowym poziomie i to przez długi czas. Mam nadzieję, że uda nam się to osiągnąć w najbliższym czasie.”
No i najważniejsze pytanie: jaki jest cel? O co grają dziś Katowice Miners?
„Na chwilę obecną chcemy zbudować drużynę, która powalczy o najwyższe lokaty w nadchodzącym sezonie 2-ligowym.”
Co chciałby Pan powiedzieć kibicom, którzy byli z drużyną w pierwszym sezonie i zastanawiają się, jak będzie wyglądał kolejny etap Miners?
„Chciałem im przede wszystkim podziękować za to, że byli z drużyną zarówno w dobrych, jak i trudnych momentach. Mam nadzieję, że w nadchodzącym sezonie będą z nami zarówno na meczach u siebie, jak i na wyjazdach, i swoim dopingiem sprawią, że będą szóstym zawodnikiem.”
A co powiedziałby Pan zawodnikom, trenerom, sponsorom i partnerom, którzy patrzą na ten projekt z boku i zastanawiają się, czy warto być jego częścią?
„Zawodnikom i trenerom życzę powodzenia i przede wszystkim zdrowia, aby w najbliższym sezonie mogli bez przeszkód walczyć o najwyższe cele. Natomiast partnerom i sponsorom przede wszystkim dziękuję za zaufanie i wsparcie. Mam nadzieję, że wspólnie będziemy rozwijać projekt Miners Katowice.”